Relacja z warsztatów „Savoir Vivre w biznesie i przy stole” (9 lipca 2010 w La Passion du Vin)
Wszystko co dobre szybko się kończy…
Choć – nie tak znowu szybko!
Nasze pierwsze warsztaty z serii “Pasja w biznesie” skończyły się ponad godzinę po czasie! I to nie z powodu niesubordynacji organizatorów
, ale z powodu niesamowitej atmosfery, jaka panowała w czasie tego wyjątkowego spotkania. Nasi prelegenci opowiadali z taką pasją i zaangażowaniem, że generowało to coraz to nowe pytania. Temat biznesowego savoir vivre’u jest tak szeroki, że nie jest możliwe zamknąć go w dwóch godzinach, o czym mogła się przekonać cała jedenastka obecna na warsztatach.
Spotkanie rozpoczęło się wystąpieniem Pani Lidii Tkaczyńskiej, która z niebywałą gracją, ale i swobodą, opowiadała o – z pozoru skomplikowanej i zawiłej, ale przy przy bliższym przyjrzeniu się dość logicznej i intuicyjnej – sztuce etykiety w kontekście spotkań biznesowych. Dostarczyło nam to dużo ważnych (a często absolutnie nowych oraz nieznanych wcześniej!) informacji, dzięki którym będziemy wiedzieć m.in. kto płaci za spotkanie biznesowe, jak zapłacić za rachunek żeby uniknąć skrępowania obu stron, jak zachować się, kiedy upadnie nam na podłogę jakakolwiek część stołowego ekwipunku…
I pomino, że to wszystko wydają się “takie banalne” rzeczy, to kiedy jednak przychodzi co do czego i należy w bardzo wykwintnym towarzystwie wyciągnąć z ust łupinę orzecha włoskiego albo ość, czy też odgadnąć który z trzech kieliszków przed nami jest przeznaczony na wodę… to taka wiedza jest bezcenna!
W czasie warsztatu zarówno Pani Lidii, jak i następnego prelegenta, czyli Pana Marcina Pacieja, someliera z La Passion du Vin, rozlegały się to salwy śmiechu (np. ktoś z towarzystwa – a zaraz po niej reszta stolików – uświadamiał sobie, że dokładnie przed chwilą popełnił jedną z kardynalnych gaf właśnie opisywanych przez wykładowcę), to okrzyki niedowierzania (“Jak to? Nie można oblizywać łyżeczki z mleczną pianką po cappuccino?!”) albo dziecięcego wręcz zachwytu (“To po to kelner pokazuje nam korek!”).
Pani Lidia przedstawiła nam listę pięciu najczęściej popełnianych błędów, z których Polacy wręcz słyną na świecie. Jestem pewna, że dzięki tej cennej lekcji każdy z uczestników będzie wiedział jak zabłysnąć w towarzystwie… ale tylko w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu
Pan Marcin Paciej z kolei wprowadził nas w tajniki kolejnej fascynującej sztuki, czyli picia wina. Sztuka ta jest niezwykle rozległa, dlatego zaczęliśmy od samych fundamentów: tj. szkła, w jakim podajemy wino, a także reszty zastawy stołowej. Nagle stało się jasne, że każdy z tych kieliszków, który stoi na stole ma na celu nie dręczenie siedzącego obok nich gościa i wzbudzanie wizji stłuczenia albo co gorsza ich karygodnego pomylenia, ale ma służyć do konkretnych celów. Kolejność używania sztućców, kolejność używania szkła, ustawienie sztućców na stole, trzymanie kieliszków, zasady degustowania wina – tych wszystkich rzeczy (i wielu, wielu więcej!) dowiedzieliśmy się w trakcie niemal trzygodzinnego spotkania dzięki imponującej wiedzy Pani Lidii oraz Pana Marcina.
Same wykłady nie były jednak jedyną atrakcją! Przerwy umilała nam swoją muzyką Bogumiła Ludwińska, saksofonistka z zespołu Banda de Chicas, a przez cały czas trwania warsztatów mieliśmy okazję na bieżąco testować przekąski oraz wina przygotowane przez La Passion du Vin. Wyśmienitą kawę (o bajecznych wzorach! Sami zobaczcie tu albo tutaj) zapewniał Arkadiusz Czekaj z firmy Tonino Lamborghini.
Na samym końcu spotkania oczywiście odbyło się także losowanie nagród, ale losowanie wyjątkowe: prawie wszyscy dostali bowiem podwójne nagrody! Po pierwszym losowaniu wizytówki z powrotem wylądowały w szklanej kuli, a radość z wygranej niespodzianki powtarzała się po raz kolejny.
To był kapitalny piątkowy wieczór, pełen smaków, ciekawostek i dobrej zabawy.
Nie możemy się doczekać kolejnych warsztatów Przedsiębiorczej Kobiety z serii „Pasja w Biznesie” w La Passion du Vin!
A kolejne warsztaty planowane są wkrótce – będziemy Was informować na bieżąco.
ZDJĘCIA z warsztatów możecie zobaczyć na naszej Picasie.
___________________________________________________________________________


